Pedagogika, a w zasadzie jej punkt wyjścia, czyli coś, co dziś nazywamy pedagogią, ma swoją praprzyczynę w komplikacji systemów społecznych, tj. w potrzebie, czy wręcz konieczności przysposobienia jednostek do pełnienia rosnącej liczby ról, jakie jednostki te mają pełnić. Z tej czysto utylitarnej funkcji usilnie chce „ewoluować” do roli anioła stróża, który taką przyziemną utylitarność ma w pogardzie.

read more

Od momentu, w którym pedagogiczni luminarze odkryli, że w curriculach zawarta jest jedynie śladowa ilość zagadnień wystarczająco nowoczesnych, praktycznych, interesujących i łatwo przyswajalnych, i okazało się, że szkoła nie ma już praktycznie czego uczyć, nie chcąc sprzeniewierzać się nowemu paradygmatowi, trwają intensywne poszukiwania zagadnień, którymi mogłaby się zająć między przerwami.

read more

Przywykliśmy już do tego, że dzieci chodzą na korepetycje czy dodatkowe zajęcia z języków obcych. Wychodzimy z założenia, że jak chcemy, aby dzieci się rzeczywiście nauczyły, to muszą to robić poza szkołą. Podobnie myślimy w odniesieniu do tańca, śpiewu, sportu. Inaczej ma się rzecz z językiem polskim.

read more

Przedstawiamy drugą część świetnego artykułu Roberta Raczyńskiego. Jeśli ktoś jeszcze nie zaznajomił się z pierwszą częścią, polecamy! Jaką rolę pełnimy w tym zawodzie? I jaki skutek przynoszą nasze działania? „Skoro nie jesteśmy w stanie zaproponować niczego poza kilkuletnim zgrywaniem klauna lub nudnego anioła-stróża?”

read more

Wyobraźcie sobie, że uczniowie nazywają Waszą szkołę „klubem 555”. Że codziennie rano chętnie wstają o godzinie 5:55, żeby zdążyć na zajęcia. Wyobraźcie sobie, że są aktywni, że cały czas zabierają głos, że przygotowują się do zajęć. A przede wszystkim, wyobraźcie sobie, że to, czego dowiadują się na zajęciach starają się wdrożyć praktycznie w swoje życie, że starają się doskonalić, rozwijać, być lepszymi ludźmi.

read more