Polska szkoła nie dba o dobrostan uczestników procesu edukacji. Kolejne badania i raporty opisują przerażającą kondycję najmłodszego pokolenia Polek i Polaków. Czy potrafimy odwrócić ten niebezpieczny trend? Być  może powinniśmy pójść drogą Brytyjczyków, którzy wpisali mindfulness do podstawy programowej? 

Przerażające statystyki

Wiele już napisano o kryzysie dzieci i nastolatków, nieumiejętności radzenia sobie ze stresem oraz wzroście zaburzeń psychicznych wśród młodzieży. Badania, na które się poniżej powołuję pochodzą z raportu NIK „Dostępność lecznictwa psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży (w latach 2017–2019)” i pokazują, że w Polsce przed pandemią 9 proc. dzieci i młodzieży poniżej 18 roku życia, czyli ok. 630 tys., wymagało pomocy systemu lecznictwa psychiatrycznego i psychologicznego. Polska znajduje się w czołówce Europy pod względem liczby samobójstw. Liczba zamachów samobójczych wśród małoletnich w wieku 7 – 18 lat rośnie z roku na rok: z 730 w 2017 r. do 772 w 2018 r., a w I półroczu 2019 r. wyniosła już 485. W latach 2017 – 2019 (I półrocze) na łącznie 1987 zamachów samobójczych, 250 zakończyło się zgonem. W 585 przypadkach przyczyną zamachów samobójczych była choroba psychiczna, a w 374 przypadkach zaburzenia psychiczne. W latach 2017 – 2019 (I kwartał) u 37 891 pacjentów, których leczono w poradniach objętych kontrolą, najczęściej zdiagnozowanymi schorzeniami psychiatrycznymi były: zaburzenia zachowania i emocji (F92), które rozpoznano u 10 528 pacjentów (27,8%), autyzm dziecięcy (F84.0) – u 6 842 osób (18,1%), zaburzenia emocjonalne okresu dzieciństwa (F93) – u 4 725 osób (12,5%) i zespół Aspergera (F84.5) – u 3 418 osób (9,0%). [1]

POBIERZ RAPORT

W analizowanym okresie, liczba zamachów samobójczych dotyczących dzieci w wieku 7–12 lat wynosiła łącznie 79 (w tym 52 dotyczące dziewcząt i 27 chłopców). Miejscem zamachu samobójczego dzieci w tym wieku, było najczęściej mieszkanie (łącznie w 47 przypadkach w tym cztery zakończonych zgonem) i szkoła (siedem przypadków), a sposobem popełnienia zamachu samobójczego – było zażycie leków (w 30 przypadkach), powieszenie się (dziewięć przypadków), rzucenie się z wysokości (16), samookaleczenie (dziewięć przypadków). Powodem zamachów samobójczych wśród dzieci w tym wieku, były najczęściej nieporozumienia rodzinne/przemoc w rodzinie (dziewięć przypadków) oraz zaburzenia psychiczne (pięć przypadków), a pod względem stanu zdrowia samobójców/dzieci, zamachy samobójcze dotyczyły siedmiorga dzieci chorych psychicznie. Liczba zamachów samobójczych dotyczących małoletnich w wieku 13–18 lat wynosiła łącznie 1908 (w tym 1270 dotyczyło dziewcząt i 638 chłopców). Miejscem zamachu samobójczego było najczęściej mieszkanie (1118 przypadków – w tym 92 zakończone zgonem), szkoła (106), placówka wychowawczo-opiekuńcza (81), teren kolei/tory (54, w tym 25 zakończonych zgonem), a sposobem popełnienia zamachu samobójczego było najczęściej zażycie leków (767 przypadków w tym cztery – zakończone zgonem), samookaleczenie (379) i powieszenie się (214, w tym 171 zakończonych zgonem). Powodem zamachów samobójczych tej grupy małoletnich, były najczęściej zaburzenia psychiczne (365, w tym 25 zakończonych zgonem), nieporozumienia rodzinne/przemoc w rodzinie (227, w tym pięć zakończonych zgonem), problemy w szkole (170, w tym osiem zakończonych zgonem), a pod względem stanu zdrowia samobójców/ małoletnich, zamachy samobójcze dotyczyły leczonych psychicznie (564 przypadki, w tym 30 zakończone zgonem) i zażywających dopalacze, narkotyki, alkohol (81, w tym osiem zakończonych zgonem).

System nie działa

Kontrola NIK wykazała, że system lecznictwa psychiatrycznego dzieci i młodzieży nie zapewnia tej populacji pacjentów kompleksowej i powszechnie dostępnej psychiatrycznej opieki zdrowotnej. Do czasu zakończenia kontroli NIK Minister Zdrowia nie wdrożył modelu leczenia  środowiskowego małoletnich z zaburzeniami psychicznymi. Model ten zakłada, że najpierw dziecku należy udzielić pomocy w przyjaznym dla niego środowisku. Najlepiej w otoczeniu rodziny, w szkole, czy też poradni psychologiczno – pedagogicznej. Dopiero potem, należy zapewnić leczenie ambulatoryjne np. w poradni zdrowia psychicznego, a gdy i ta droga nie pomoże, małoletni będzie umieszczany w szpitalu. Dużym problemem w opiece psychiatrycznej dzieci i młodzieży jest brak profilaktyki. W ponad połowie skontrolowanych poradni  nie prowadzono profilaktyki zaburzeń psychicznych, uzasadniając to realizacją tych zadań przez szkoły (pedagoga lub psychologa szkolnego) lub poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Tymczasem system oświaty nie gwarantuje dostępności do opieki psychologiczno – pedagogicznej. Blisko połowa szkół publicznych różnego typu (44 proc.) nie zatrudnia na odrębnych etatach ani pedagoga, ani psychologa. Tam, gdzie oni są, prowadzenie profilaktyki zaburzeń psychicznych w szkole utrudnia duża liczba uczniów przypadająca na jednego pedagoga czy psychologa. Średni czas oczekiwania na wizytę, łącznie w 13 poradniach, wyniósł: w 2017 r. – 44,5 dnia, w 2018 r. – 55 dni a w 2019 r. (I kwartał) – 56 dni, a średni czas oczekiwania w poszczególnych poradniach wynosił od 23,9 dnia w Poradni w Częstochowie do 120 dni w Poradni w Giżycku. Podczas pandemii problemy zdrowia psychicznego narastały i narastają. Powyższe dane skłaniają do zastanowienia się jak my, nauczycielki i nauczyciele możemy zadbać o dobrostan uczennic i uczniów. Czego nam brakuje? Kompetencji? Czasu? W jaki sposób pomóc uczennicom i uczniom w przygotowaniu się na to, co niesie przyszłość, której nie jesteśmy pewni? Co może pomóc nam, dorosłym, by móc sprostać, aby podopieczni nie trafiali na oddziały psychiatryczne, której stan w Polsce jest katastrofalny? 

Szkoła nie może być miejscem oderwanym od rzeczywistości, w którym dba się tylko o rozwój biologiczny, poznawczy, społeczny czy moralny uczennic i uczniów. Najważniejsze w tej chwili jest zadbanie o ich bezpieczeństwo i rozwój emocjonalny. 

Rozwiązaniem jest mindfulness 

Kilka lat temu opracowałam i wdrożyłam innowacyjny program “Medytacja labiryntu” dla starszych klas Szkoły Podstawowej nr 11 w Poznaniu. Jego celem były między innymi poprawa koncentracji, pobudzanie refleksyjności u uczennic i uczniów, zabawa i komunikowanie się z rówieśnikami, zdobycie wiedzy jak uczyć się efektywnie.  Był to też program kształcący umiejętność myślenia i wyciszania umysłu. Obserwując umiejętności, których nabywa uczeń w szkole dostrzegłam, że system nie skupia się na kształtowaniu takich wartości jak: wytrwałość w obliczu napotkanych trudności, wierze w siebie, niezbędnych do formułowania nowych innowacyjnych i potencjalnie rewolucyjnych pomysłów, cierpliwości, która jest konieczna do zatrzymania się, zastanowienia i podjęcia mądrych decyzji wobec nieprzewidzianych dylematów, zdolności myślenia lateralnego i znajdowania zaskakujących rozwiązań trudnych problemów, chęci podejścia do nowych tematów z otwartym i bystrym umysłem, odwadze w podejmowaniu ryzyka w odpowiednim momencie i uporze koniecznym do podźwignięcia się po porażce.

Wg badań podczas nauki w szkole wykorzystujemy częściej lewą półkulę – piszemy, liczymy, analizujemy. Dlatego też mamy kłopoty z uczeniem się, zapominaniem, niezrozumieniem. Warto zatem, byśmy w praktyce zaczęli wykorzystywać informacje o sposobie pracy mózgu. Oprócz słów i liczb warto wykorzystywać także kolor, rytm, przestrzeń, wyobraźnię i emocje. Wtedy, podczas zapamiętywania, mózg będzie uruchamiał do pracy obie półkule. 

W ramach projektu proponowałam wykonywanie podczas zajęć dodatkowych, godzin wychowawczych, lekcjach przedmiotowych, a także w domu ćwiczeń na synchronizację półkul mózgowych, wizualizacji, która uruchamia wyobraźnię oraz relaksowania umysłu. W holach szkoły można było ćwiczyć wyciszanie umysłu, chodząc po labiryntach wzorowanych na tych z Chartres i Reims (składają się one z pojedynczej ścieżki, tworzącej skomplikowany wzór, ale zawsze prowadzącej do centrum). Powstały dzięki artystce i nauczycielce Joannie Buczak. Skomplikowane figury jednościeżkowe budowane i rozwijane wykorzystywane są dziś w psychoterapii, w edukacji, do pracy z dziećmi (choćby z ADHD), do zabawy… Można je spotkać w parkach, szkołach, korporacjach, więzieniach, w centrach medycznych, ośrodkach medytacyjnych, w kościołach i przed kościołami. Można chodzić po nich dla higieny psychicznej, relaksu. W szpitalach jest cennym narzędziem dla pacjentów, ich rodzin, lekarzy. W firmach pomaga zbudować zespół, skupić go wokół jakiegoś celu. Niektórzy organizują w tej przestrzeni koncerty muzyki uzdrawiającej, pracują z ciałem, ćwiczą. Może przekonujący będzie fakt, że w swojej posiadłości Sting również uwielbia spacerować po zielonej konstrukcji  wzorowanej na tajemniczym  labiryncie z katedry w Chartres. 

Lunar Eclipse, Supermoon

Medytacja chodzona jest praktyką uważności i sztuką samoobserwacji. Uczy doświadczania tego, co dzieje się tu i teraz. Wszystko, co wydarza się w labiryncie jest metaforą mówiącą o naszym życiu i nas samych. Wszystko, co spotykamy, ma nas czegoś nauczyć. Poprzez wejście do niego sami możemy dokonywać odkryć. Uczniowie dzięki niemu chętnie podejmowali działania twórcze, które pojawiały się w trakcie trwania programu innowacji. By móc doświadczyć, czym jest uważność również nauczycielki i nauczyciele wzięli udział w zajęciach relaksacyjnych prowadzonych przez Aleksandrę Janik. Program wykorzystywał treści związane ze sztuką plastyczną, teatralną i historią. Korzystałam z niego podczas zajęć z języka polskiego i godzin wychowawczych. Wędrowanie śladem pewnego motywu to także gubienie się i odnajdywanie w swoistym labiryncie kultury. Chodząc, koncentrowaliśmy się na zadaniach. Podczas ich wykonywania dzieci notowały w głowie wrażenia, teksturę, kolory, dźwięki, zapachy dookoła siebie. Uczyły się być skupione tylko na tej czynności, na tym, co widziały, słyszały i czuły. Intencją było, by poczuły swoje ciało, to jak stopy uderzają o ziemię, jak wiatr dotyka ich skóry. Ważne było TU i TERAZ, ponieważ najogólniej rzecz ujmując, mindfulness to uważna obecność. Dzięki uważności na wszystko, co nam się przydarza, w naszym życiu pojawia się więcej akceptacji i mniej osądzania. W ramach tego treningu pracujemy z ciałem, emocjami oraz myślami. Najbardziej znanym treningiem opartym na mindfulness jest Trening Redukcji Stresu oparty na uważności stworzony przez profesora Jona Kabata-Zinna, do którego też się odwoływałam.

Uważność jest ważna

Mindfulness łagodzi stres, ogranicza skłonność do nawykowych negatywnych myśli, redukuje również schematyczne reakcje na emocje, doznania i stany psychiczne. Osoby praktykujące uważność dużo łatwiej radzą sobie z kontrolą impulsów, wzrasta ich poziom życzliwości i otwartości. Zwiększając świadomość naszych emocji, zwiększamy jednocześnie naszą empatię – jesteśmy bowiem w stanie lepiej zrozumieć emocje drugiej osoby. W wyniku badań udowodniono, że medytacja uważności wywiera krótko- i długotrwały wpływ na nasz mózg, poprawiając jego funkcjonowanie w wielu obszarach i zadaniach. U praktykujących następuje poprawa pamięci oraz lepsze wyniki w testach, powiększa zdolność do koncentrowania się na bieżącym zadaniu. Jest to bardzo ważny czynnik związany z uczeniem się, przetwarzaniem informacji, no i z zapamiętywaniem. Pomaga pokonać zmęczenie. Poza zajęciami w labiryncie prowadziłam także medytacje siedzące. Koncentrowaliśmy się na oddechu, wrażeniach pochodzących z ciała lub wizualizacjach relaksujących ciało i uruchamiających wyobraźnię. Czasami słuchaliśmy gotowych nagrań z płyt lub strony internetowej. Uczniowie uczyli się rozpoznawania, nazywania i akceptacji emocji, tworzyli mapy umysłu, mapy marzeń. W kolejnym roku labirynt z Chartres został namalowany na boisku szkolnym. Mogliśmy przeprowadzać lekcje na świeżym powietrzu. Uczniowie poznawali zabawy, które później wykorzystywali w zabawie podczas przerw. Ścieżka labiryntu jest metaforą ludzkiego życia i symboliczną podróżą do własnego wnętrza; jej przemierzanie jest prostą, starożytną medytacją w ruchu. Droga do wewnątrz oczyszcza umysł z myśli, wspomnień, oczekiwań i sądów; otwiera serce i przygotowuje na to, co możemy otrzymać w centrum. Serce labiryntu to cicha, wewnętrzna przestrzeń, w której zawsze znajdujemy to, czego potrzebujemy w danym momencie. Droga powrotna pozwala zintegrować doświadczenie i wrócić do świata zewnętrznego. Jest on metaforą poszukiwania siebie, dochodzenia do swojego centrum. Odwołując się do powyższej przenośni, uczniowie tworzyli opowieści, którymi wypełniali kolejne etapy ścieżki, opowiadali historie, wchodząc do labiryntu, a potem od centrum na zewnątrz. Na plastyce tworzyli własne skomplikowane figury i prace związane z tematem, cyklicznie tworzyli plakaty prezentujące znalezione przez nich informacje na temat budowli, historii, symbolicznego znaczenia, chodzili, każdy w swoim tempie, zastanawiając się nad swoimi celami, relacjami międzyludzkimi. Uczestniczyli też w zabawach poprawiających koncentrację, współpracę zespołową, wyrażanie uczuć, radzenie sobie z emocjami. Uczniowie rozwiązywali test na dominującą półkulę, dzielili się wrażeniami, określali emocje. Przejście przez labirynt różnie działało na dzieci. Najwięcej jednak było tych, którzy pisali, że “chodzona medytacja” dała im spokój, rozluźnienie, skupienie, inni, że zaczynają jaśniej dostrzegać sposoby na rozwiązanie swoich problemów i konfliktów. Niektórzy poznane techniki stosowali przed sprawdzianami i potwierdzali, że byli mniej zestresowani, co skutkowało lepszą oceną, ale też budziło wiarę w moc sprawczą. Podejmowane działania pozwoliły uczniom spojrzeć na siebie z innej perspektywy, bardziej skupić się na wnętrzu niż na tym, co na zewnątrz i docenić swój wewnętrzny głos. Szukanie autentyczności w sobie nie jest łatwe, wymaga czasu i wielu rozmów, wymaga pewnej gotowości i od prowadzących i od uczniów. W ostatnim roku z uwagi na remont boiska przeniosłam zajęcia do sali lekcyjnej. trzy razy w tygodniu spotykałam się z chętnymi uczniami 20 min przed lekcjami, by wspólnie pomedytować na siedząco. Uczniowie twierdzili, że po tych krótkich ćwiczeniach czują się spokojniejsi, bardziej zrelaksowani. Wychodzili uśmiechnięci. Dla mnie od tego momentu też zupełnie inaczej zaczynał się dzień. 

Mindfulness dla szkół

Od ponad 30 lat zastosowanie uważności jest przedmiotem coraz liczniejszych badań. Brytyjczycy dopisali medytację mindfulness do podstawy programowej po tym jak ogłoszono wyniki sondażu zleconego przez National Health Service. Ujawniły one, że co ósme dziecko w Anglii będące w wieku od 5 do 19 lat cierpi na co najmniej jedno zaburzenie psychiczne (związane z depresją, czy stanami lękowymi). 

Dla tych, którzy chcą doświadczyć na własnej skórze, czym jest mindfulness Polski Instytut Mindfulness uruchomił nowy program dla szkół. Jego celem jest wspieranie nauczycielek i nauczycieli w poznaniu i doświadczaniu praktyki, by mogli dzielić się i prowadzić zajęcia uważności dla uczennic i uczniów. Z badań na Oxfordzie wynika, że nauka uważności w młodym wieku zapobiega depresji młodzieżowej. Nauczyciele i szkoły już mogą się zgłaszać do programu pilotażowego Instytutu. 

ZGŁOS SWOJĄ SZKOŁĘ DO PROGRAMU 

W NPOZP na lata 2017–2022 zostało określone zadanie dla Ministra Zdrowia, które dotyczy zapewnienia osobom z zaburzeniami psychicznymi wielostronnej opieki adekwatnej do ich potrzeb, m.in. poprzez upowszechnienie środowiskowego modelu psychiatrycznej opieki zdrowotnej.

Inka Ilasz

CZYTAJ WIĘCEJ O AUTORCE

[1} Raport NIK – Dostępność lecznictwa psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży (w latach 2017–2019)

Tekst powstał przy współpracy z naszym partnerem – Polski Instytut Mindfulness od 2009 tworzy fundament edukacji mindfulness w Polsce poprzez kształcenie, budowanie i wspieranie sieci profesjonalnych nauczycieli. Jest jedyną w Polsce Instytucją certyfikującą nauczycieli kursów MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction) i MBCL (Mindfulness-Based Compassionate Living). W naszej działalności opieramy się na międzynarodowych standardach, badaniach naukowych i etosie nauczycieli mindfulness. Misją Instytutu jest upowszechnianie Mindfulness w Polsce i szerokiego spektrum zastosowań treningów uważności w profilaktyce i ochronie zdrowia, promocji zdrowia psychicznego, edukacji, służbie zdrowia, zarządzaniu zasobami ludzkimi i w pokrewnych dziedzinach.

Informator _Uważna Szkoła_ 2021

Realizując swoją misję w obszarze edukacji, wdrażamy program Czas na Uważność dedykowany dla szkół podstawowych jako wyposażenie nauczycieli w kompleksowe narzędzia do pracy z uczniami w trakcie godzin wychowawczych. W ramach projektu UWAŻNA SZKOŁA kształcimy pedagogów z całej Polski z programu Czas na Uważność, co umożliwia uniwersalny dostęp do działań pomocowych w zakresie psychologicznego funkcjonowania dzieci jak również przyczynia się do wzmocnienia profilaktyki i działań prewencyjnych szkoły w obszarze troski o zdrowie psychiczne uczniów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *