Cały dorosły świat mówi o jednym kluczowym elemencie przynoszącym sukces w pracy: współpracy w zespole. Najbardziej efektywne firmy, zarówno globalne korporacje takie jak: Google, Facebook, czy Spotify, jak i mniejsze: Qpony czy IT Next bazują na kilkuosobowych teamach realizujących konkretne zadania, często zorganizowane w formie projektu.

Umiejętność współpracy w grupie jest jedną z najistotniejszych kompetencji współczesnej rzeczywistości, bo przekłada się na lepsze efekty pracy i kreuje poczucie sprawczości członków zespołu. Tak się myśli globalnie.

Lokalnie

Tymczasem w szkole temat pracy w grupie wydaje się być zamiatany pod dywan jak nieudany eksperyment. Na papierze wszystko wygląda dobrze, bo wymagania stawiane szkołom w Polsce jasno określają umiejętność pracy w grupie jako priorytetową. Nigdzie nie widać jednak spektakularnych sukcesów rodzimej edukacji wynikających z efektywnego wprowadzenia pracy grupowej. Oczywiście zdarzają się projekty, gdzie wzorowo realizuje się zadania w teamach. Jednak większość szkół bezowocnie zmaga się z wprowadzeniem efektywnego systemu działań uczących dzieci jak pracować ze sobą.

Nauczycielu, naucz się sam!

Z pomocą po raz kolejny przychodzą nam praktyki i narzędzia wypracowane w dorosłym świecie, które można łatwo zaadaptować do świata szkolnego. Jedną z kultowych postaci w świecie pracy zespołowej jest Patrick Lencioni. Napisał on bestsellerową pozycję The Five Dysfunctions of a Team, która umożliwiła wielu zespołom przede wszystkim zrozumienie siebie i dynamiki rozwoju zespołów.

 

Chciałbym, żeby ta książka posłużyła za drogowskaz cyklu artykułów poświęconych problemom nękającym szkolny świat. Zanim przejdziemy do pierwszej dysfunkcji, chcę podkreślić, że to o czym piszę ma zastosowanie do zespołów, które działają w takim samym składzie regularnie. Jest to o tyle istotne, że zespół pracujący ze sobą przechodzi różne etapy rozwoju i ważne jest, żeby mógł przechodzić przez nie w niezmienionej formie, ponieważ każde zachwianie równowagi generuje nową dynamikę rozwoju zespołu.

Po pierwsze: zaufanie

W piramidzie dysfunkcji Lencioniego na najniższym poziomie znajduje się brak zaufania. Autor twierdzi, że to najistotniejsza dysfunkcja rzutująca na całą formę i jakość pracy zespołu. Przez zaufanie rozumiemy otwartość w relacjach między członkami zespołu. Kiedy jest zaufanie, partnerzy grupowi mogą komunikować się ze sobą we wszystkich kwestiach związanych z pracą w grupie. Oznacza to, że mogą też poruszać takie tematy jak porażki, problemy i blokady spowalniające zespół. 

Tak samo jak wśród dorosłych, w świecie szkolnym wzajemne zaufanie jest podstawą budowania dobrych relacji i współpracy. Bez niego nie możemy mówić o otwartości i swobodnej komunikacji w zespole dzieci. Brak zaufania u uczniów przekłada się na hamowanie potencjału każdego z członków teamu, bo nikt nie chce się wychylać lub wyjść na kujona, czyli być negatywnie ocenionym przez któregoś z członków grupy, lub co gorsza, przez samego lidera grupy. W rezultacie zadanie powierzone zespołowi jest niezrobione, a członkowie grupy oddają się aktywnościom, które są w ich strefie komfortu. Jak przeciwdziałać pierwszej dysfunkcji? Budować zaufanie! Bardzo proste! Tylko jak się za to zabrać? 

Budować zaufanie… ale jak?

Wielu nauczycieli rozpoznaje problem braku zaufania wśród uczniów pracujących w grupach. Widać to wyraźnie, np., kiedy niektórzy członkowie grupy frustrują się, bo nie mogą liczyć na to, że ich koledzy lub koleżanki wykonają powierzone im zadanie. Sporo nauczycieli nie wie, co powiedzieć dzieciom w takiej sytuacji. Budowanie zaufania to wieloetapowy proces rozwoju zespołu. Nie można osiągnąć wysokiego poziomu zaufania jednym poleceniem. To, co nauczyciel może zrobić, to wyposażyć dzieci w narzędzia do pracy na zaufaniem. 

Pierwszym z narzędzi do budowania zaufania jest zestaw zasad współpracy zespołu. Zestaw ten jest ustalany indywidualnie przez każdy team, na zasadzie kontrybucji każdego z członków do zestawu. Istotne jest, by wszyscy członkowie współtworzyli zestaw zasad, bo wtedy będą mieli zwiększony poziom odpowiedzialności za nie. Druga kwestia to wyznaczenie osoby, która będzie pilnowała przestrzegania ustalonych zasad. Team może wyznaczyć osobę do pilnowania, np., kogoś o dobrej opinii moralnej lub lidera teamu. Osoba odpowiedzialna będzie miała prawo powiedzieć Stop! w każdym momencie, kiedy zauważy naruszenie zasad współpracy. Czujność jest wskazana, więc dobrze, jeśli osoba odpowiedzialna rozumie obecną sytuację w grupie i zna charakter jej członków. 

Kolejnym narzędziem jest zestaw praktyk do rozwiązywania sporów. Nawet najlepsze zestawy zasad współpracy nie zapewniają pełnej harmonii w zespole. Gdyby tak było, oznaczałoby to bardzo poważną sytuację, która dodatkowo jest maskowana uprzejmym zachowaniem. Każdy zespół powinien przechodzić przez spory. Ważne jest, by dzieci mogły mieć swobodę wyrażenia swoich argumentów i racji. Po poznaniu stanowiska stron, zespół może użyć kropkowego głosowania, lub powierzyć rozstrzygnięcie sporu osobie odpowiedzialnej za dobrą współpracę. 

Następnym narzędziem dla zespołu jest tablica kanbanowa. Daje ona możliwość kontroli i transparentności pracy każdego z członków zespołu. Wyraźnie na niej widać, kto ma jakie zadania przygotowane i na jakim etapie realizacji tych zadań się znajduje. W przypadku braku realizacji zadań przez któregoś z członków, pozostali mogą reagować z wyprzedzeniem i w ostateczności wykonać zadanie nawet za niego, jeśli powodzenie projektu będzie od tego zależało. Na tablicy powinna się znaleźć również rubryka PROBLEMY, w której członkowie zespołu mogą wypisywać wszelkie przeszkody napotkane w czasie pracy, w tym również nieodpowiedzialne zachowanie członków grupy. To daje informację nauczycielowi, którzy członkowie przykładają się do pracy, a którzy ją olewają. Konieczne jest też omówienie później na forum napotkanych problemów, ich przyczyn i propozycji poprawy w kolejnych projektach lub cyklach pracy. 

Team building na wesoło

Jeśli jest na to budżet i czas, można również zainwestować w aktywności budujące zespoły, w postaci gier i zabaw. Jedną z aktywności, która sprawdza się na początku współpracy jest ball point game. Gra polega na tym, że członkowie teamu mają za zadanie przenieść piłki z jednego pojemnika do drugiego. Każda piłka musi przejść przez każdego członka drużyny i w zależności od wariantu, można np. podawać tylko jedną ręką, albo tylko prawą/lewą itd. Każda runda gry ma ograniczony czas (np. 1 min.) Team ma ok. 3-4 rund i wyniki każdej rundy zapisywane są na tablicy. Między rundami jest 1-2 minut na konsultacje poprawiające strategię i technikę pracy zespołu. Gra pobudza wszystkich członków do działania i uczy nastawienia na poprawę siebie. 

O zaufaniu można pisać wiele, ale te kilka narzędzi to podstawa budowania dobrych relacji w drużynie uczniów. Istotne jest również to, by zespół uczył się samodzielnie pokonywać trudności, przy minimalnym wsparciu nauczyciela i tylko w kluczowych momentach. Wzmocni to autentyczność doświadczeń teamu.

Marcin Wojciechowski

ODWIEDŹ BLOG AUTORA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *