Entuzjastki były grupą feministycznych działaczek z połowy XIX wieku skupionych wokół Polki – Narcyzy Żmichowskiej. Twierdziły, że kobiety, dzięki edukacji i nauce mogą osiągnąć wolność i szczęście. Ten ruch był jasnym emancypacyjnym sygnałem dla kobiet – że mają prawo uczyć się, zdobywać zawód i mieć wpływ na losy świata.

Czy pamiętamy, kim były pierwsze nauczycielki? Czy mamy świadomość, że musiały walczyć o siebie i akceptację swoich ambicji i wyborów oraz prawa do pracy i niezależności – nie tylko z patriarchalnym systemem wykluczającym kobiety z edukacji, ale także ze swoimi najbliższymi? Większość z nich po to, by zdobyć upragniony zawód nauczycielki musiała zmierzyć się w pierwszej kolejności ze stereotypami i uprzedzeniami ze względu na płeć. To, co je łączyło – to wiara w moc edukacji i jej emancypacyjny potencjał.  Mimo, że doświadczały niechęci i blokad, znajdowały siłę, żeby wzmacniać innych. Pracowały z osobami, które były wykluczane i dyskryminowane: dziewczynkami, dziećmi biednymi, obcymi etnicznie i narodowo, osobami z niepełnosprawnością. 

Nauczycielki były pierwszą dużą falą wyemancypowanych kobiet z wyższym wykształceniem – zdobywanym początkowo poza obszarem ziem polskich, bo tu drzwi uniwersytetów były długo dla nich zamknięte. Walczyły o niezależność, o możliwość rozwijania swoich talentów, podejmowanie działań w sferze publicznej oraz wpływania na świat.

Z okazji Dnia Kobiet rozpoczynamy cykl #Nauczycielki – emancypantki poświęcony bardzo często zapomnianym postaciom kobiet, które poprzez zawód nauczycielki i pedagożki z odwagą sięgały po możliwości zmieniania świata na lepszy. 

Jedną z niemal zupełnie zapomnianych postaci, od której w Dniu Kobiet rozpoczynamy serię jest Stefania Wilczyńska – urodzona 26 maja 1886 r. w Warszawie wychowawczyni i pedagożka, bliska współpracownica Janusza Korczaka, która – co jest losem wielu wybitnych kobiet – zniknęła w jego w cieniu. 

Stefania Wilczyńska, 1927. Źródło: Maria Falkowska, Kalendarz życia, działalności i twórczości Janusza Korczaka, „Nasza Księgarnia”, Warszawa 1989.

Wychowywała się w polskiej rodzinie żydowskiego pochodzenia, ukończyła pensję Jadwigi Sikorskiej w Warszawie, następnie podjęła studia nauk przyrodniczych najpierw na Uniwersytecie w Genewie, potem na Uniwersytecie w Liège w Belgii – wyjazd był koniecznością, bowiem uniwersytet w stolicy zezwoli na naukę kobiet dopiero w 1915 r. 

Po powrocie do Warszawy zaczęła pracę – początkowo wolontariacką – w będącym w tragicznym stanie przytułku dla żydowskich sierot. Niezwykle dobrze zorganizowana, światła i zaangażowana postawiła przytułek na nogi i została jego kierowniczką. W przytułku poznała Korczaka i nawiązała z nim współpracę, która – z przerwami – trwała aż do tragicznej śmierci obojga w Treblince 6 sierpnia 1942 roku. 

Janusz Korczak (w środku), Stefania Wilczyńska (po lewej) i Misza Wróblewski (po prawej) z wychowankami przed budynkiem Domu Sierot (1934 lub 1935) Źródło: Domena publiczna

W 1912 roku razem z Korczakiem założyła i prowadziła Dom Sierot dla niemal setki dzieci żydowskich w Warszawie (1912-1942) przy ul. Krochmalnej 92, gdzie ratowali kolejne pokolenia osieroconych porzuconych dzieci i stosowali nowatorskie metody pedagogiczne oparte na szacunku wobec najmłodszych i demokratycznych zasadach. Pozostali tam przez niemal trzydzieści lat, do czasu, gdy po utworzeniu getta warszawskiego faszyści kazali im się przenieść do gmachu szkoły Roeslerów przy Chłodnej 33 a następnie na ul. Sienną 16 – Śliską 9. 

Dzieci w Domu Sierot (maj 1940). Źródło: Jacek Leociak, Spojrzenia na warszawskie getto. Krochmalna, Dom Spotkań z Historią, Warszawa 2011, p. 38, domena publiczna

Kochana pani Stefa – jak nazywały ją dzieci – samodzielnie kierowała domem pod nieobecność Korczaka w czasie I wojny światowej oraz podczas jego podróży do Palestyny w latach 1934 i 1936. Tylko na krótki czas zrobiła przerwę w pracy w Domu Sierot w 1937 roku. Pomimo możliwości wyjechania do Palestyny – postanowiła zostać z dziećmi, które zawsze nazywała „swoimi”.

Źródło: Żydowski Instytut Historyczny

Tej niezwykłej zapomnianej wychowawczyni i pedagożce poświęcona jest książka pt. „Pani Stefa” autorstwa Magdaleny Kicińskiej, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne. 

Polecamy także unikatowy reportaż Stefanii Wilczyńskiej przygotowany przez Fundację im. prof. Mojżesza Schorra. Wiele osób nie jest świadomych roli, jaką Stefania Wilczyńska odegrała nie tylko w działalności i życiu Janusza Korczaka, ale przede wszystkim setek dzieci. 

Iwona Chmura – Rutkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *