„Marzenie Nataszy” to pełen ekspresji, przykuwający uwagę monodram skierowany do nastoletniej (ale i też starszej) publiczności. Juz w czwartek 06.05.2021 przedstawienie będzie można obejrzeć na naszym fanpage. Zapraszamy. 

Natasza grana przez Wiktorię Kocjan, jest autentyczna, wygląda i mówi jak jej rówieśniczki po drugiej stronie monitora, jest wiarygodna w swoich emocjach. Po mistrzowsku wykorzystuje maleńką przestrzeń sceniczną, zabierając widza do dysfunkcyjnego świata dziewczyny z „bidula”, przeżywającej swoją pierwszą miłość.

Każdy wątek tej historii może zostać z powodzeniem wykorzystany do dyskusji w ramach dowolnego przedmiotu: emocje i ich wpływ na nasze życie, relacje z rodzicami i ich wpływ na nasze dalsze życie i wybory życiowe,  instytucjonalna pomoc i jej słabości/braki,  istota komunikacji interpersonalnej i tragiczne skutki nieumiejętności jej stosowania, etyka dziennikarska, upublicznianie swojej prywatności w kontekście  korzystania z mediów społecznościowych,  oczekiwania wobec innych w związku i pewnie wiele, wiele innych, ograniczonych jedynie wyobraźnią nauczyciela bądź ciekawością i skojarzeniami  uczniów.

Warto dodać, że nieuzasadnione są obawy wyrażane przez niektórych Dorosłych, dotyczące tego, że młodzież może znudzić się podczas monodramu. Młodzież jest oswojona w formą gadającej głowy dzięki działalności youtuberów, streamerów i pozostałych aktywnych użytkowników sieci. Poza tym pełna ekspresji, hipnotyczna wręcz, gra Wiktorii-Nataszy nie pozwala oderwać się od opowiadanej przez nią historii.

Także obawy, że uczniowie klas siódmych mogą być za młodzi na takie tematy, są raczej przykładem na to jak idealizujemy obraz nastolatków w naszych dorosłych głowach. Nawet jeśli 13-14latek wydaje się infantylny, mało prawdopodobne, aby uniknął kontaktu z trudnymi tematami, biorąc pod uwagę wszechobecny dostęp do internetu. Czy musimy się obawiać, że patologiczna postawa Nataszy będzie wzorcem do naśladowania? Cóż, a czy każdy czytelnik „Dzieci z Dworca ZOO” zapragnął zostać narkomanem? Rolą literatury i ogólnie rzecz biorąc sztuki jest przecież konfrontowanie odbiorcy także z mroczną stroną naszego świata. Kluczowe jest to, że odbywa się to w bezpiecznych dla tego odbiorcy warunkach.  

Aby jak najlepiej wykorzystać potencjał spektaklu warto zadbać o przestrzeń i czas na konstruktywną, merytoryczną dyskusję PO prezentacji. Grupa Banina oferuje taką możliwość, zapraszając młodych widzów do rozmowy z reżyserem monodramu, Bartkiem Miernikiem. Pracując na co dzień z młodzieżą, ma on ogromne doświadczenie w prowadzeniu i moderowaniu takich spotkań. Kilkakrotnie miałam przyjemność współuczestniczyć w tych warsztatach, zapraszając Grupę Banina z kolejnymi spektaklami do swojej macierzystej placówki, Zespołu Szkół nr 1 we Wrocławiu. Za każdym razem było to silne i wartościowe przeżycie dla młodzieży.

Od wielu miesięcy oglądamy świat przez okienko monitora. Są to relacje różnej jakości, niewiele jest takich naprawdę, naprawdę dobrych, którym wersja on-line nic nie ujmuje, a może nawet dodaje autentyczności. „Marzenie Nataszy” jest jedną z nich.  Polecam gorąco!

Agnieszka Ratajczak-Mucharska, psycholog

Bartłomiej Miernik w sposób dosadny pokazuje, że życie nie zawsze jest proste, a ludzkie doświadczenia także w młodym wieku, są bardzo różne. Dużym plusem całego wydarzenia jest spotkanie z twórcami, w czasie którego w swobodnej rozmowie młodzież ma możliwość podzielenia się po spektaklu swoimi przeżyciami i przemyśleniami.

dr Kinga Wnuk, dyrektor Niepublicznego Gimnazjum Stanisława Konarskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim

To taki „seans terapeutyczny dla myślących”, po którym wychodzimy z przekonaniem, że jeśli pamięć dopisze – jest nadzieja na ustrzeżenie się przed niektórymi odmianami zła świata tego… 

Iwona Marynowska-Gruszka, 

dyrektor Społecznego Gimnazjum nr 1 w Kielcach

Spektakl: „Marzenie Nataszy” bardzo pobudza do refleksji. Nie sposób nie zastanawiać się, kto w tragicznej historii tytułowej bohaterki poniósł największą winę: ona sama, środowisko, w którym dorastała, czy może obiekt jej pierwszej, nieszczęśliwej miłości? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, przedstawienie jest bardzo wciągające i zasługuje na uwagę. Aktorka wcielająca się w Nataszę, Wiktoria Kocjan, gra swoją postać w bardzo naturalny sposób, co na pewno nie jest łatwe, biorąc pod uwagę to, że bohaterką spektaklu jest siedemnastolatka z zupełnie innym bagażem życiowych doświadczeń niż ma większość z nas. Widowisko jest zdecydowanie warte polecenia!

Źródło – CZYTAJ WIĘCEJ

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *