Był wrzesień. Wróciliśmy do szkoły pełni nadziei, ale też obaw po bolesnym lockdownie. Wiedziałem, że do wielu problemów, z którymi i tak mierzę się na co dzień jako filozofujący wychowawca szóstej klasy i nauczyciel etyki dojdzie jeszcze “paczka” zupełnie nowych wyzwań.

Z jednej strony uczniowie i uczennice bardzo potrzebowali kontaktu ze sobą, poszukując go w zasadzie bez przerwy (co bywało kłopotliwe podczas zajęć). Z drugiej strony wielu i wiele z nich jedną nogą nadal było w świecie wirtualnym. Ta niebezpieczna mieszanka owocowała trudnościami w koncentracji, które przeszkadzały dzieciom w uczeniu się oraz silną potrzebą wyrwania się dokądkolwiek. Lockdown wskrzesił również bardzo trudnego wroga, który miał wkrótce okazać się największym sprzymierzeńcem.

Pokemon Go, czy pamiętacie jak dużym zainteresowaniem cieszyła się ta gra na początku swojego istnienia? Pokemony powodowały wypadki drogowe, kawiarnie wabiły swoich klientów rzadkimi ich okazami, a amerykańscy policjanci interweniowali w sprawie donosów o spotkaniach z dilerami narkotykowymi, które okazywały się zwykłymi spędami trenerów niezwykłych potężnych stworzeń. Niektórzy zwracali uwagę na to, jak gra łatwo uzależnia, inni widzieli w niej nadzieję na zmotywowanie dzieci i młodzieży do podejmowania aktywności na zewnątrz. Wielki hit po pewnym czasie wypalił się, zainteresowanie grą spadło.

Pierwszy lockdown dał popularnej niegdyś grze drugą szansę. W naszej szkole warunki były bardzo sprzyjające, ponieważ tuż obok rozszerzona rzeczywistość stworzyła gym (arenę do walk Pokemonów). Na skutek tych działań wielu uczniów i wiele uczennic bardziej troszczyło się o swoich magicznych podopiecznych niż o prawdziwe relacje i aktywność na lekcji. Co mogłem zrobić? Zabrać wszystkim telefony, wpisać uwagi, skrzyczeć i po sprawie? Tylko, czy Neo wpadał do miejsc, gdzie byli podłączeni ludzie i wyciągał ich siłą? Nie, on logował się do Matrixa, więc ja również się zalogowałem… oczywiście do Pokemon Go. 

Zacząłem grać i szybko wpadłem na pomysł stworzenia własnej gry opierającej się na metodzie “Słoika i makaronu”, którą poznałem dzięki online’owym wykładom prof. Jacka Pyżalskiego. Polega ona na tym, że za udaną lekcję uczniowie mogą wrzucić garść makaronu. Pełen słoik oznacza nagrodę. Tylko… słoik i makaron w szóstej klasie? Nuda! Korzystając jedynie z folderów w Google Drive stworzyłem grę, którą nazwałem Pokemon Do. Osoby uczestniczące w rozgrywce uzyskiwały punkty, dzięki którym mogły łapać i ewoluować swoje Pokemony. Każdy kolejny punkt umożliwiał złapanie nowego Pokemona lub jego ewolucję. Tak określony sukces sygnalizowałem pod koniec lekcji włączeniem adekwatnego fragmentu anime (na którym łapaliśmy lub ewoluowaliśmy wspólnego Pokemona). Uczniowie i uczennice, otwierając w swoim telefonie link do mojej gry, mieli wgląd do złapanych Pokemonów i liczby posiadanych punktów. Ta pozytywna motywacja zadziałała lepiej niż oczekiwałem. Słuchali siebie, chętnie zabierali głos, kompetentnie dyskutowali wymieniając się konstruktywnymi argumentami – najlepsze zajęcia w mojej klasie wychowawczej. Jestem z nich dumny!

Nasza szkoła mieści się w pięknej okolicy, tuż przy lesie i jeziorze. Nagrodą była wyprawa nad Rusałkę. Podczas takiej wyprawy grałem z moją klasą w Pokemon Go. Nie takiego finału spodziewaliście się? Cóż, było fantastycznie. Wspólnymi siłami w bardzo emocjonującej walce złapaliśmy Venusaura. Śmialiśmy się, wspieraliśmy, współpracowaliśmy i spędzaliśmy miło czas, jak zgrany zespół. Zyskaliśmy bezcenne wspomnienia. Od następnej lekcji rozpoczęliśmy kolejną rozgrywkę. Gdy klasa podczas zajęć zebrała wystarczającą liczbę punktów, by wrócić nad Rusałkę, klasy 4-8 przeszły na nauczanie zdalne. 

Gdyby nie pandemia, dziś pewnie nadal filozofowalibyśmy z Pokemonami. Zabrakło czasu na finał i ewaluację mojej metody, ale mam nadzieję, że i tak będzie ona dla nauczycieli inspiracją do wydeptywania nowych ścieżek nawet, gdy grunt będzie niepewny.

Krystian Karcz 

1 thought on “Krystian Karcz: Jak filozofowaliśmy z Pokemonami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *